Jest mi coraz lepiej samemu ze sobą
Nawet niekoniecznie w sensie związkowym, choć w tym też jest lepiej niż w maju, kiedy straciłem ciebie i sens życia
Siedzę sobie teraz w samochodzie koło szpitala, czekając na Elę i ciotkę
Ty nie odbierasz telefonów
Ela też nie
Ze swoimi "przyjaciółmi" nie mam kontaktu od 2ch tygodni...
I nic
Nie mam tego panicznego wrażenia że coś tam się dzieje beze mnie
Że coś tracę
Rozmowa z Tasią przekonała mnie, że dziewczyny chcące tego co ja są wszędzie obok,i mimo że się kamuflują, chcą tego nawet bardziej niż ja
Pozostaje kwestia komunikacji, ale na pewno nie będzie ona tak trudna żebym takiej swojej nie znalazł przez kilka lat
Chyba naprawdę jest tak jak mówisz
Mam zbyt wiele zalet żeby być samotnym
A nawet jeśli teraz jestem, to nauczyłem się z tego powodu nie cierpieć jak kiedyś
wtorek, 15 grudnia 2015
niedziela, 13 grudnia 2015
Zawsze piszemy tutaj jak jest źle? Zawsze jak upadamy żeby się podnosić?
Zastanawia mnie to.
Wiesz, wczoraj chciałam zrobić na Tobie wrażenie. Pokazać, że postąpiłam inaczej niż zwykle. Że wyszłam z samochodu, bo już mi pani K. mówiła i Ty, że jestem emocjonalna. Wiec moim sposobem jest wyjście z sytuacji- chwila oddechu i do przodu. Dlatego przyszłam, żeby na spokojnie, żeby było lepiej, żeby cię zobaczyć.
Film się zjebał.
Dotarłam.
Zemdlałam. W sumie nie wiem co robiłeś jak lezalam na ziemi.
To nie szantaż.
W samochodzie też zemdlalam i też nie wiem czy byłeś nawet przestraszony i czy chciałeś wzywać karetkę. Chciałam żeby wyszło inaczej.. zjebałam
mnie zastanawia jedno...zawsze piszesz tutaj o tym jaka jestem zła.
Zastanawia mnie to.
Wiesz, wczoraj chciałam zrobić na Tobie wrażenie. Pokazać, że postąpiłam inaczej niż zwykle. Że wyszłam z samochodu, bo już mi pani K. mówiła i Ty, że jestem emocjonalna. Wiec moim sposobem jest wyjście z sytuacji- chwila oddechu i do przodu. Dlatego przyszłam, żeby na spokojnie, żeby było lepiej, żeby cię zobaczyć.
Film się zjebał.
Dotarłam.
Zemdlałam. W sumie nie wiem co robiłeś jak lezalam na ziemi.
To nie szantaż.
W samochodzie też zemdlalam i też nie wiem czy byłeś nawet przestraszony i czy chciałeś wzywać karetkę. Chciałam żeby wyszło inaczej.. zjebałam
mnie zastanawia jedno...zawsze piszesz tutaj o tym jaka jestem zła.
sobota, 12 grudnia 2015
To zabawne
Zabawne jest to, że wypieram ze świadomości okoliczności tego wszystkiego
Wiem, pamięć związkową mialem zawsze słabą, ale to trochę przesada
Dzisiaj na przykład uświadomiłem sobie skąd Adam wziął się w naszym życiu...
I sam się kolejny raz zdziwiłem!
Wypieram to w jakiś ekwilibrystyczny sposób
A przecież to wszystko stało się bo kupiłem sobie lepszy telefon niż Nokia 6303
Bo kierownik pokazał mi quizwanie
Bo bylem tak zbulwersowany tym że ktoś śmiał ze mną wygrać, że ci o tym opowiedziałem
To trochę mówi o tym jak bardzo byłaś zdesperowana żeby znaleźć lepszego ode mnie
Prawdziwego faceta
Gdybym był o ten promil bardziej oszczędny i pożałował tych 2 stówek bylibyśmy teraz razem
A ty nadal czekałabyś na swoją szansę na prawdziwe, pełne szczęście
I na emocje
Większe niż w książkach
Wiem, pamięć związkową mialem zawsze słabą, ale to trochę przesada
Dzisiaj na przykład uświadomiłem sobie skąd Adam wziął się w naszym życiu...
I sam się kolejny raz zdziwiłem!
Wypieram to w jakiś ekwilibrystyczny sposób
A przecież to wszystko stało się bo kupiłem sobie lepszy telefon niż Nokia 6303
Bo kierownik pokazał mi quizwanie
Bo bylem tak zbulwersowany tym że ktoś śmiał ze mną wygrać, że ci o tym opowiedziałem
To trochę mówi o tym jak bardzo byłaś zdesperowana żeby znaleźć lepszego ode mnie
Prawdziwego faceta
Gdybym był o ten promil bardziej oszczędny i pożałował tych 2 stówek bylibyśmy teraz razem
A ty nadal czekałabyś na swoją szansę na prawdziwe, pełne szczęście
I na emocje
Większe niż w książkach
środa, 2 grudnia 2015
wtorek, 1 grudnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)