niedziela, 15 listopada 2015

Coś jest ze mną nie tak

Coś jest ze mną nie tak
Zdecydowanie
Jeśli ktoś z Was czytał w dzieciństwie "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa", to ja właśnie byłbym bohaterem takiej książki, ale pisanej na temat związków i relacji z kobietami.
Takiego nasycenia klęsk w tym względzie nie widział świat.
Tylko korzystnemu zbiegowi okoliczności zawdzięczam, że nie jestem 25-cio latkiem czekającym na swój pierwszy pocałunek..
Może to klątwa od pierwszej dziewczyny? Nie zachowałem się względem niej zbyt dojrzale..
Niekompatybilność z dziewczynami
Niemożność zrozumienia ich dążenia do skomplikowanego życia.
Poza tym moje życie jest dziwne z kilku innych względów.
Rodzina ma niebezpiecznie blisko do ksenofobii skierowanej w moim kierunku.
Pracę zmieniam więcej niż 2 razy w roku.
Nic na tym świecie nie cieszy mnie tak całkiem i nieodwołalnie.
No, może Bieszczady...
Nie mam hobby któremu oddawałbym się całkiem.
No to będę pisał bloga
Konsekwentnie i on mnie zacznie niedługo drażnić
Więc śpieszcie się kochać depresyjne blogi, tak szybko odchodzą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz