niedziela, 15 listopada 2015

Dlaczego kobiety kochają rozsądnie

Jestem takim człowiekiem, że kobieta pokochać mnie może tylko z rozsądku
A ja gardzę półśrodkami
To prawda, kobiety też mogą się zakochać ot tak, bez żadnych obietnic na przyszłość
Decyduje o tym ciężar genów
Dualizm oczekiwań
Kobieta potrzebuje czegoś innego od męża, a innego od kochanka
Niektóre nie umieją tego rozgraniczyć, i to właśnie te, które umieją się w konsekwencji zakochać na ślepo
Potem są wiązane na domowym łańcuchu, czasem bite, zdradzane..


Kończy się to tak jak w 2 zwrotce
Nie powinny mieć tego nikomu za złe
W końcu związały się z tzw. prawdziwym mężczyzną
Czyli z kim?
W kimś kto je zafascynuje swoją pewnością siebie, zdecydowaniem, nieprzewidywalnością
I przede wszystkim nieokiełznaniem
Tu przykład - odwieczny zachwyt kobiet nad Bohunem i wyśmiewanie Skrzetuskiego

Zawsze jest jakiś komentarz sfrustrowanej swoimi wyborami kury domowej, że ona tak głupia jak Helena by nie była
Wiadomo, wybicie całej rodziny i porwanie to trochę za mało, żeby dobrego chłopaka skreślać...
Te mądrzejsze wiedzą, że z Bohuna dobrego ojca rodziny w kapciach i sweterku w serek nie zrobią
Znacznie lepszy będzie miły, pracowity, nudny
Ale, że genów nie oszukasz, prędzej czy później pojawi się jakiś bezczelnie bezpośredni, z błyskiem w oku
I zdrada
I cierpienie
Wracając do tematu
Nie jestem Bohunem
W żadnym razie
Więc spotykając dziewczyny robię swoje
Uśmiecham się, rozmawiam, słucham, chcę pomóc
Staram się
Zazwyczaj zostaję męską przyjaciółką
Jak to ktoś kiedyś określił - emocjonalnym tamponem
Udaje mi się tylko w przypadku kiedy wszystkie koleżanki już mają, a ona nie
Albo kiedy mama mówi, że trzeba sobie znaleźć męża, który pracuje i jest odpowiedzialny
Albo kiedy zbliża się 30stka i dziecko z poprzedniego związku powinno mieć ojca
Dla tych, które nie są blisko desperacji jestem niewidzialny
A trochę tych zalet mam
Ale są to zalety męża, nie kochanka
Więc mogę albo być sam, albo być zdradzanym mężem wybranym z rozsądku
A chcę tylko, żeby jakaś dziewczyna nie widziała poza mną świata
Żeby chciała każdą chwilę spędzić ze mną
Żeby nie traktowała seksu jako nagrody
Żeby chciała ze mną być nie w zamian za obietnicę małżeństwa, dzieci, domu, psa i garażu
Żeby zakochała się we mnie tak jak zakochują się faceci
Nie w wizji przyszłości, a w tym kim jestem i co mogę jej dać teraz
Wtedy będę miał pewność, że to ta właściwa
Na razie okazuje się, że chcę zbyt wiele


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz