Jeśli pojawią się tu jacyś czytelnicy to należy im trochę wyjaśnić.
Xyz - on. 25 lat, zraniony przez kobietę.
Walcząca strona - ja. Kobieta krzywdząca.
Cóż tak to w życiu jest. Człowiek popełnia błędy, a że naturalną kontynuacją błędu jest poniesienie konsekwencji. tak samo stało się ze mną. Zamotana - 20 latka. Cudowny związek dwuletni z xyz okazał się wielką tragedią. Nie ma co tego rozdrapywać ( przynajmniej teraz).
Walcząca strona, bo od 6 miesięcy walczę o xyz.
Jednak mimo całego zła, czasami, potrafimy się cieszyć tym co mamy. Xyz potrafi się jeszcze śmiać i kochać mnie nadal. mamy swoje ciepłe objęcia.
Codzienna walka jest po części piękna, a po części przerażająca dla xyz.
Podjęłam decyzję
Będę walczyć o xyz do końca. Mimo, że może się wydawać, że to co zrobiłam jest niewybaczalne.
On szuka szczęścia, ja walczę o nas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz